
Taki blogowy kombek. Sporo wody upłynęło od ostatniego wpisu. Widocznie tak miało być. Teraz, mając na głowie dwie prace (licencjacką i zarobkową) na pewno znajdę więcej czasu na regularne pisanie postów :). Im więcej obowiązków tym łatwiej wszystko ogarnąć (podobno...).
Dzisiejszy odcinek chciałbym poświęcić zespołowi o pięknej nazwie The Damrockers. Na początku może się wydawać, że to kapela rockowo-punkowa. I jest to prawda. Jest jednak coś, co odróżnia ich od całej reszty tego typu zespołów - język kaszubski. Tych kilku panów pochodzi z malowniczych Kaszub. Przywiązanie do tego regionu w swoich utworach wykorzystują język kaszubski, a także miejscowe melodie w gitarowych aranżacjach. Na początku bieżącego roku wydali nową płytę, jeszcze nie zaznajomiłem się z nią, za to gorąco polecam ich pierwszy album z 2008 r. pt. "The Damrockers".
Cały album to skoczna mieszanka punka, ska i oczywiście folku. Całość porywa do tańca, a przynajmniej do tupania nogą w bardziej zatłoczonych miejscach publicznych. Pierwsze skojarzenia, to że śpiewają w jakimś bałkańskim języku, dopiero po chili, gdy wsłuchać się w tekst można usłyszeć dużo więcej słów zbliżonych do polskiego, niż można się spodziewać.
Ja polecam następujące utwory:
- Generacejo X
- O co Ci chodzy
- 1977
- Oda The Ramones
2 komentarze:
ani folku ani tym bardziej ska to ja tam nie slyszalem, tylko Ramones-Punk jak sie patrzy!
cześć Kuba możesz się do mnie odezwać w sprawie Twojej pracy Rafael Santi w wersji Poznań Ultras potrzebowałbym ją w innym formacie żeby zrobić z niej duży obraz już kiedyś pisałem do ciebie ta mała to moja córka jeśli byłbyś taki miły napisz tomek2001@interia.pl
Prześlij komentarz